• „Początkiem zmiany jest dialog.”

  • „Dla naszych dzieciaków miłość oznacza poświęcony im CZAS.” Ph. Callaway

  • „W sferze komunikacji największą siłę perswazji ma osoba otwarta na perswazję innych.”

KWIATY SPRAWIAJĄ, ŻE OGRÓD JEST PEŁEN KOLORÓW, ZUPEŁNIE JAK EMOCJE, DZIĘKI KTÓRYM NASZE ŻYCIE MA WIELE BARW – NIE ZAWSZE BĘDĄ TO RÓŻ I PASTELE. CZASEM ZDARZY SIĘ WSTĘGA NAMIĘTNEJ CZERWIENI ALBO KROPLA NIEBEZPIECZNEJ CZERNI I PRZYGNĘBIAJACEGO FIOLETU. ALE TO DZIĘKI TYM KOLOROM TWOJE ŻYCIE MOŻE BYĆ ŻYWE, CHARAKTERYSTYCZNE I PIĘKNE.

              „Emo sapiens” Rafał Ohme

Pojęcie  „emocje” wywodzi się z łacińskiego słowa EMOVERE, które dosłownie oznacza „poruszyć się”, „ zamieszać” oraz „wstrząsnąć” . Emocje działają właśnie tak, że nami wstrząsają. Mieszają się w nasze życie, aby je poruszyć. Bywają tak delikatne jak ruch skrzydeł motyla i gwałtowne, silne jak tornado. Przyjęło się wyróżniać 6 emocji pierwotnych, które mają uniwersalną ekspresję u wszystkich ludzi na całym świecie.

1 WSTRĘT  2 ZŁOŚĆ  3 SMUTEK  4 STRACH  5 ZDZIWIENIE   6  RADOŚĆ

CZY EMOCJE MOŻNA SKLASYFIKOWAĆ?

Jest to najbardziej popularny podział emocji zaproponował go w latach XX wieku Paul Ekman.

W toku ewolucji na fundamencie emocji pierwotnych nadbudował się drugi system emocje wyższe, czyli zmieszane. Człowiek chciał emocji bez limitu – chciał się kochać, mieć poczucie winy, odczuwać dumę, zawiść, zachwyt, wdzięczność, zazdrość, dumę,  frustrację, lojalność, determinację, sentyment, zażenowanie… Pojawiły się subtelne wrażenia, pełne niuansów – czasami nazwanych, a czasami trudnych do opisania. Co chcieliśmy to dostaliśmy. A dokładniej wytworzyliśmy je sami dzięki złożonym relacjom, jakie rozwijały się między ludźmi. Najpierw między matką, a dzieckiem, następnie między osobnikami w stadzie (rodzinie), a potem w grupie ( społeczeństwie).

Zwierzęta nigdy nie żyły w tak dużych skupiskach jak ludzie, zatem nie potrzebowały bardziej wyrafinowanych sterników i regulatorów zachowań – 6 podstawowych im wystarczyło.

Emocje mają charakter wrodzony, sytuacyjny ( są zależne od określonych cech sytuacji), są zazwyczaj krótkotrwałe, mają względnie jednorodny charakter  tzn .  w danym momencie występuje tylko jedna emocja, a impulsywność dominuje w nich nad refleksją.

W kontekście tych wyjaśnień, zasadny jest spór o termin „pozytywne” lub „ negatywne” emocje.

A stan emocjonalny jest po prostu stanem emocjonalnym. Może on być dla przeżywającego przyjemny (wygodny) lub (niewygodny) nieprzyjemny. Emocje są moralnie neutralne, są cennym darem i istotnym wsparciem w naszym życiu.

JAK RADZIĆ SOBIE Z TRUDNYMI EMOCJAMI?

Wszystkie stany emocjonalne można zaakceptować. Pewne działania należy ograniczać. Często nie pozwalamy sobie na te emocje, których wolelibyśmy uniknąć. Nie lubimy odkrywać w sobie uczuć nieprzyjemnych. Jeżeli jednak nie pozwolimy sobie na ten rodzaj emocji, nie poznamy tego, co naprawdę czujemy, a tylko to, co uważamy, że powinniśmy czuć. Dopuszczanie naszych przykrych, przeżyć emocjonalnych nie jest przyzwoleniem na wyładowanie ich na innych.

Oznacza kontrolowanie naszych stanów i obcowanie z bliższym prawdzie,  a nie wyimaginowanym obrazem samego siebie. Dzięki wiedzy o emocjach, możemy nauczyć się sposobów uwalniania od nich, wyrażania ich bez wyrządzania krzywdy innym. Życie emocjonalne powinno nam służyć i dostarczać energii do podejmowanych działań.

DLACZEGO CZĘSTO PODDAJEMY SIĘ NASZYM EMOCJOM?

Ustanawiając emocje panami naszego życia, sprawiamy, że wymykają się one kontroli rozumu, działamy bezrefleksyjnie. Co więcej,  gdy pozwala się im rządzić, mogą popychać w kierunku zachowania niewłaściwego, czy wręcz nagannego.

Problemy emocjonalne wywołane przez podejście typu „emocje to wróg” są trudne do wyleczenia. Emocje potraktowane jako wróg będą się zachowywać jak wróg i podejmą działania odwetowe.

GDZIE SZUKAĆ WSPARCIA?

Jeśli praca „Z” emocjami ponieważ sobie nie radzimy to psycholog, psychoterapeuta.

Jeśli mamy wiedzę na temat emocji i wysoki poziom samoświadomości to praca „NA” emocjach do celu z coachem lub mentorem.

CZY ISTNIEJĄ LEKARZE EMOCJI?

Tak, tacy bez dyplomu – nasi bliscy, przyjaciele, wszystkie osoby, które potrafią aktywnie słuchać, są na nas uważne, akceptują nasze emocje( bez oceniania), a w przypadku dzieci : zmienienie pragnienia w fantazję (dajemy możliwość przeżycia tego, czego nie można mieć w rzeczywistości)- działa też na dorosłych.

„ Kiedy znajdujemy kogoś, kto szczerze chce nas zrozumieć, taką parę uszu, które są prawdziwie otwarte, by słuchać, to znaleźliśmy perłę. Jest to perła olbrzymiej wartości i zrobimy prawie wszystko, by utrzymać i pielęgnować tę relację.”

T. Marshall